PCOS a In Vitro: jak wygląda stymulacja i jakie są szanse na ciążę?
Zespół policystycznych jajników jest jednym z zaburzeń, które mogą wpływać na płodność i utrudniać starania o dziecko. PCOS może utrudniać zajście w ciążę przede wszystkim ze względu na nieregularną owulację lub jej brak. Nie oznacza to jednak, że rozpoznanie PCOS wyklucza naturalne poczęcie albo powodzenie leczenia metodami wspomaganego rozrodu.
Nie każda pacjentka z PCOS wymaga procedury In Vitro. Wybór sposobu postępowania zależy między innymi od tego, czy występuje owulacja, wieku kobiety, czasu trwania starań o dziecko, drożności jajowodów, parametrów nasienia partnera oraz efektów wcześniejszego leczenia. Dlatego zarówno PCOS a ciąża, jak i decyzja o rozpoczęciu leczenia metodą IVF przy PCOS wymagają indywidualnej oceny sytuacji pary.
W «Parens International» pomagamy pacjentom przejść przez kolejne etapy diagnostyki i leczenia niepłodności – od analizy dokumentacji medycznej po przygotowanie do procedur wspomaganego rozrodu. W przypadku PCOS szczególne znaczenie ma właściwe przygotowanie do IVF, indywidualne zaplanowanie stymulacji jajników oraz ograniczenie ryzyka hiperstymulacji. Ostateczne szanse na uzyskanie ciąży zależą natomiast od wielu czynników związanych zarówno ze zdrowiem pacjentki, jak i przebiegiem poszczególnych etapów leczenia.
PCOS a płodność – dlaczego zajście w ciążę bywa trudniejsze?
PCOS, czyli zespół policystycznych jajników PCOS (ang. polycystic ovary syndrome), jest zaburzeniem endokrynologicznym występującym u kobiet w wieku rozrodczym. W jego przebiegu mogą współistnieć zaburzenia owulacji, zaburzenia hormonalne i zaburzenia metaboliczne. PCOS a płodność to jednak złożona zależność – u poszczególnych pacjentek obraz choroby oraz jej wpływ na możliwość uzyskania ciąży mogą znacznie się różnić.
Jednym z najważniejszych problemów jest PCOS a owulacja. Rzadkie owulacje, cykle bezowulacyjne, brak owulacji przy PCOS, wydłużone cykle miesiączkowe, nieregularne miesiączki, a czasami również brak miesiączki mogą sprawiać, że trudniej określić okres płodny. Nieregularny cykl menstruacyjny nie oznacza przy tym, że każda pacjentka jest całkowicie pozbawiona możliwości spontanicznej owulacji.
W obrazie PCOS często obserwuje się również nadmiar androgenów lub inne nieprawidłowe stężenia hormonów. Zwiększona aktywność męskich hormonów płciowych może współwystępować z takimi cechami jak trądzik, nadmierne owłosienie, między innymi na twarzy, klatce piersiowej czy w okolicach brzucha, a u części pacjentek również wypadanie włosów lub łysienie typu męskiego. Są to możliwe objawy zespołu policystycznych jajników, jednak ich obecność i nasilenie są bardzo indywidualne.
Istotne znaczenie może mieć także insulinooporność. Zaburzone działanie insuliny i zmniejszona wrażliwość tkanek na ten hormon mogą współistnieć z PCOS i wpływać na gospodarkę metaboliczną oraz równowagę hormonalną. Nie oznacza to jednak, że insulinooporność występuje u każdej kobiety z tym rozpoznaniem. Nieprawidłowości metaboliczne mają znaczenie również po uzyskaniu ciąży, ponieważ u pacjentek z PCOS obserwuje się zwiększone ryzyko niektórych powikłań, w tym cukrzycy ciążowej. W badaniach wskazuje się także na zwiększone ryzyko przedwczesnego porodu, dlatego po uzyskaniu ciąży istotna jest odpowiednia opieka i ocena indywidualnych czynników ryzyka.
Warto jednocześnie podkreślić, że policystyczny wygląd jajników w badaniu ultrasonograficznym nie jest równoznaczny z rozpoznaniem PCOS. Sama obecność policystycznych jajników, określanych czasami jako wielotorbielowate jajniki, w obrazie USG nie wystarcza do postawienia diagnozy. Diagnostyka PCOS opiera się na ocenie określonych kryteriów klinicznych i laboratoryjnych oraz wykluczeniu innych przyczyn zaburzeń.
Przyczyny zespołu policystycznych jajników nie zostały sprowadzone do jednego mechanizmu. Znaczenie mogą mieć między innymi czynniki genetyczne, hormonalne i metaboliczne. Poszukując przyczyny zespołu, lekarz bierze również pod uwagę inne zaburzenia, które mogą dawać podobny obraz kliniczny.
PCOS należy do najczęstszych przyczyn niepłodności związanych z zaburzeniami owulacji. Nie oznacza to jednak, że jest zawsze główną przyczyną niepłodności u konkretnej pary. PCOS a niepłodność wymaga szerszej diagnostyki, ponieważ mogą współistnieć także inne przyczyny niepłodności, takie jak niedrożność lub inne nieprawidłowości jajowodów, endometrioza czy nieprawidłowe parametry nasienia.
Kiedy przy PCOS rozważa się In Vitro?
Zespół policystycznych jajników a In Vitro nie oznacza automatycznej kwalifikacji do programu. U części pacjentek pierwszym celem leczenia może być przywrócenie owulacji i stworzenie warunków umożliwiających naturalne zajście w ciążę. W zależności od sytuacji stosowane mogą być leki indukujące owulację, a cały proces powinien odbywać się pod kontrolą lekarza.
Stymulacja owulacji PCOS ma inne zadanie niż stymulacja jajników prowadzona przed IVF. W pierwszym przypadku celem jest zazwyczaj doprowadzenie do owulacji umożliwiającej współżycie w okresie płodnym lub wykonanie inseminacji. W procedurze IVF dąży się natomiast do kontrolowanego rozwoju większej liczby pęcherzyków, aby podczas punkcji uzyskać komórki jajowe przeznaczone do zapłodnienia w laboratorium.
Inseminacja przy PCOS może być rozważana w wybranych sytuacjach, jeśli istnieją odpowiednie warunki do jej wykonania. Z kolei zapłodnienie pozaustrojowe może być wskazane, gdy wcześniejsze metody leczenia nie przynoszą oczekiwanego rezultatu lub u pary występują dodatkowe czynniki wpływające na płodność.
Leczenie metodą IVF przy PCOS może być rozważane między innymi w przypadku:
- braku ciąży pomimo wcześniejszego leczenia zaburzeń owulacji;
- niepowodzenia wcześniejszych prób inseminacji (IUI);
- niedrożności jajowodów lub innych nieprawidłowości uniemożliwiających naturalne zapłodnienie;
- istotnych nieprawidłowości parametrów nasienia partnera;
- późniejszego wieku reprodukcyjnego pacjentki, kiedy czas ma szczególne znaczenie dla wyboru dalszego postępowania;
- długiego okresu bezskutecznych starań o ciążę;
- współistnienia PCOS z innymi przyczynami niepłodności;
- wskazań do diagnostyki genetycznej zarodków w ramach procedury IVF.
Samo występowanie jednego z wymienionych czynników nie przesądza jeszcze o konieczności wykonania In Vitro. Decyzja o wyborze metody leczenia powinna opierać się na całościowej ocenie sytuacji reprodukcyjnej pary, wynikach przeprowadzonych badań oraz dotychczasowym przebiegu leczenia.
Dlatego leczenie powinno uwzględniać sytuację obojga partnerów. Dostępne metody wspomaganego rozrodu nie są kolejnymi obowiązkowymi etapami, przez które musi przejść każda pacjentka. Lekarz wybiera rozwiązanie adekwatne do rozpoznanych przyczyn niepłodności, wieku pacjentki, czasu trwania starań oraz wcześniejszej historii leczenia.
Jak przygotować się do In Vitro przy PCOS?
Przygotowanie do In Vitro przy PCOS obejmuje ocenę nie tylko jajników, lecz również ogólnego stanu zdrowia pacjentki oraz czynników metabolicznych mogących mieć wpływ na przebieg leczenia. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ przebieg PCOS jest zróżnicowany, a ta sama diagnoza może wiązać się z zupełnie inną odpowiedzią na stymulację u dwóch pacjentek.
Podstawę stanowią odpowiednio dobrane badania hormonalne oraz badanie USG. Ocenia się między innymi AMH, liczbę pęcherzyków antralnych (AFC), regularność miesiączek, budowę jajników i macicy. W zależności od historii pacjentki diagnostyka może zostać rozszerzona o inne parametry hormonalne i metaboliczne.
Ważnym zagadnieniem jest insulinooporność a PCOS. Przy wskazaniach lekarz może zalecić ocenę gospodarki węglowodanowej, a także innych parametrów metabolicznych, ciśnienia tętniczego i masy ciała. Dążenie do prawidłowej masy ciała może być elementem przygotowania u części pacjentek, ale nie powinno być przedstawiane jako warunek powodzenia IVF ani jedyny sposób terapii.
Odpowiednio dobrana zdrowa dieta i regularna aktywność fizyczna mogą wspierać zdrowie metaboliczne. U niektórych osób pomocne może być ograniczenie wysoko przetworzonej żywności oraz spożywanie produktów o niskim indeksie glikemicznym, zwłaszcza jeśli współistnieją zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Nie istnieje jednak jedna dieta, która pozwala całkowicie wyleczyć PCOS.
Podobnie leczenie PCOS oraz leczenie farmakologiczne są dostosowywane do konkretnej sytuacji. W leczeniu insulinooporności lekarz może w określonych przypadkach rozważyć stosowanie metforminy, ale nie jest to rozwiązanie przeznaczone automatycznie dla wszystkich pacjentek. To lekarz prowadzący decyduje, czy dany lek stosowany w określonym wskazaniu jest potrzebny i bezpieczny.
Przed IVF analizuje się również parametry nasienia partnera, a przy odpowiednich wskazaniach stan jajowodów. Ważna jest historia wcześniejszego leczenia i odpowiedzi jajników na wsparcia farmakologicznego stosowane podczas wcześniejszych prób. Tak prowadzona diagnostyka PCOS i niepłodności pozwala zaplanować procedurę z uwzględnieniem zarówno szans na uzyskanie zarodków, jak i bezpieczeństwa pacjentki.
Stymulacja jajników przy PCOS – dlaczego wymaga indywidualnego podejścia?
Stymulacja jajników jest jednym z najważniejszych etapów procedury IVF. U wielu kobiet z PCOS stwierdza się dużą liczbę pęcherzyków antralnych oraz stosunkowo wysokie stężenie AMH. Jajniki mogą wówczas intensywnie odpowiadać na stymulację, dlatego sposób jej prowadzenia wymaga starannego dopasowania i regularnego monitorowania.
Nie oznacza to, że wysoki AMH gwarantuje powodzenie. Zależność wysokie AMH a PCOS dotyczy przede wszystkim przewidywanej odpowiedzi jajników i liczby rozwijających się pęcherzyków. Sam wynik AMH nie pozwala natomiast bezpośrednio określić, jaka będzie jakość komórek jajowych, czy dojdzie do prawidłowego zapłodnienia ani ile zarodków rozwinie się do odpowiedniego stadium.
AMH i AFC przed rozpoczęciem stymulacji
Rezerwa jajnikowa przy PCOS może wyglądać inaczej niż u pacjentek bez tego zespołu. AMH oraz AFC pomagają przewidzieć, jak jajniki mogą odpowiedzieć na stymulację. Wysoka liczba pęcherzyków antralnych może sugerować intensywną odpowiedź, dlatego informacje te mają istotną rolę przy wyborze bezpiecznego sposobu prowadzenia procedury.
Ocena nie ogranicza się jednak do dwóch parametrów. Znaczenie mają również wiek, historia wcześniejszych stymulacji, wyniki badań hormonalnych, masa ciała, współistniejące nieprawidłowości metaboliczne oraz indywidualne czynniki związane ze zdrowiem pacjentki.
Monitorowanie wzrostu pęcherzyków
Monitorowanie stymulacji jajników obejmuje przede wszystkim regularne badania ultrasonograficzne, a w razie potrzeby również oznaczenia hormonalne. Lekarz obserwuje liczbę rozwijających się pęcherzyków, ich wielkość i tempo wzrostu.
W przypadku PCOS szczególnie istotne jest wychwycenie nadmiernej odpowiedzi jajników odpowiednio wcześnie. Na podstawie kolejnych kontroli plan może zostać zmodyfikowany tak, aby zachować równowagę pomiędzy możliwością uzyskania dojrzałych oocytów a bezpieczeństwem leczenia.
Dlaczego więcej pęcherzyków nie zawsze oznacza lepszy wynik?
Podczas stymulacji jajników u pacjentek z zespołem policystycznych jajników w badaniu USG można zaobserwować dużą liczbę rozwijających się pęcherzyków. Nie oznacza to jednak, że podczas punkcji uzyskana zostanie taka sama liczba dojrzałych komórek jajowych ani że wszystkie pobrane oocyty doprowadzą do powstania prawidłowo rozwijających się zarodków. Są to kolejne etapy procedury, dlatego ich wyników nie należy ze sobą utożsamiać.
Pęcherzyki obserwowane podczas stymulacji są strukturami, w których dojrzewają oocyty. Nie wszystkie rozwijają się jednak w jednakowym tempie i osiągają odpowiednią wielkość w momencie zakończenia stymulacji. Z tego względu liczba komórek jajowych pobranych podczas punkcji może różnić się od liczby pęcherzyków widocznych wcześniej w USG.
Kolejnym etapem jest ocena dojrzałości uzyskanych oocytów. Nie każda pobrana komórka jajowa jest dojrzała i może zostać wykorzystana do zapłodnienia. Również nie wszystkie dojrzałe oocyty zostaną prawidłowo zapłodnione, a spośród powstałych zarodków tylko część może kontynuować rozwój do stadium blastocysty i zostać zakwalifikowana do transferu lub zamrożenia.
Dlatego przy ocenie efektów leczenia należy rozróżnić liczbę rozwijających się pęcherzyków, pobranych oocytów, dojrzałych komórek jajowych oraz prawidłowo rozwijających się zarodków. Duża liczba pęcherzyków nie pozwala więc bezpośrednio przewidzieć, ile zarodków będzie ostatecznie dostępnych do wykorzystania.
PCOS i ryzyko hiperstymulacji jajników
Zespół hiperstymulacji jajników przy PCOS jest jednym z powodów, dla których stymulację prowadzi się ze szczególną ostrożnością. Zespół hiperstymulacji jajników (OHSS) oznacza nadmierną reakcję organizmu na stymulację. Pacjentki z dużą liczbą pęcherzyków i wysokim AMH mogą należeć do grupy zwiększonego ryzyka, choć samo rozpoznanie PCOS nie oznacza, że powikłanie wystąpi.
Ryzyko hiperstymulacji jajników ocenia się już przed rozpoczęciem leczenia, a następnie ponownie podczas kolejnych kontroli. Znaczenie ma indywidualny dobór sposobu stymulacji, obserwacja liczby i wzrostu pęcherzyków oraz odpowiedzi hormonalnej.
Jeżeli jajniki reagują bardzo intensywnie, lekarz może odpowiednio zmodyfikować dalsze postępowanie. Współczesne strategie prowadzenia IVF pozwalają ograniczać ryzyko ciężkiego OHSS, dlatego bezpieczeństwo pacjentki pozostaje ważniejsze niż dążenie do maksymalnej liczby oocytów w pojedynczym cyklu.
Dlaczego transfer może zostać odroczony?
W niektórych sytuacjach po zakończeniu stymulacji i punkcji bezpieczniejszym rozwiązaniem może być odroczenie transferu zarodka. Dotyczy to między innymi pacjentek, u których jajniki bardzo intensywnie odpowiedziały na stymulację, a lekarz ocenia, że wykonanie świeżego transferu w tym samym cyklu nie byłoby optymalnym postępowaniem.
Ma to szczególne znaczenie w kontekście zespolu hiperstymulacji jajników przy PCOS. Zespół hiperstymulacji jajników jest nadmierną reakcją organizmu na stymulację, a pacjentki z PCOS mogą należeć do grupy zwiększonego ryzyka jego wystąpienia. Jeżeli podczas monitorowania obserwuje się dużą liczbę rozwijających się pęcherzyków i inne czynniki wskazujące na podwyższone ryzyko hiperstymulacji jajników, lekarz może zdecydować o zmianie wcześniej planowanego postępowania.
Jednym z możliwych rozwiązań jest strategia określana jako freeze-all. Po punkcji komórki jajowe są zapładniane, a uzyskane zarodki podlegają dalszej hodowli i ocenie w laboratorium embriologicznym. Zarodki zakwalifikowane do dalszego wykorzystania zostają poddane witryfikacji, natomiast transfer nie odbywa się w cyklu, w którym przeprowadzono stymulację.
Takie postępowanie pozwala oddzielić etap intensywnej stymulacji jajników od etapu przygotowania do transferu. Organizm pacjentki ma czas na powrót do stanu po stymulacji, a transfer może zostać zaplanowany w kolejnym, odpowiednio przygotowanym cyklu. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy priorytetem jest ograniczenie ryzyka związanego z nadmierną odpowiedzią jajników.
Późniejszy transfer mrożonych zarodków polega na przygotowaniu endometrium, rozmrożeniu wybranego zarodka oraz przeniesieniu go do jamy macicy w odpowiednim momencie cyklu. Sam fakt zamrożenia zarodków nie oznacza więc rezygnacji z transferu, lecz przesunięcie go na termin, który lekarz uzna za bezpieczniejszy i odpowiedni z punktu widzenia dalszego leczenia.
Strategia freeze-all nie jest jednak standardem wymaganym u każdej pacjentki z PCOS. Decyzja jest podejmowana indywidualnie na podstawie przebiegu stymulacji, wyników monitorowania, liczby rozwijających się pęcherzyków, odpowiedzi hormonalnej oraz ogólnego stanu pacjentki.
Dlatego zarówno świeży transfer, jak i jego odroczenie są elementami indywidualnego planowania procedury In Vitro. W przypadku PCOS najważniejsze jest nie przeprowadzenie transferu za wszelką cenę w tym samym cyklu, lecz wybór momentu, który pozwala połączyć dalsze leczenie z bezpieczeństwem pacjentki.
Punkcja, zapłodnienie i rozwój zarodków przy PCOS
Po zakończeniu stymulacji i osiągnięciu przez pęcherzyki odpowiedniego etapu rozwoju planowane jest pobranie oocytów. Punkcja jajników przy PCOS przebiega według takich samych podstawowych zasad jak u innych pacjentek poddawanych procedurze In Vitro. Jej termin jest ustalany indywidualnie na podstawie przebiegu stymulacji i wyników monitorowania.
Pobrane podczas punkcji komórki jajowe trafiają do laboratorium embriologicznego, gdzie oceniana jest ich liczba oraz stopień dojrzałości. Jest to istotny etap, ponieważ nie każdy uzyskany oocyt osiągnął stadium umożliwiające jego wykorzystanie do zapłodnienia. Duża liczba pobranych komórek jajowych nie oznacza więc automatycznie, że wszystkie będą dojrzałe i będą mogły uczestniczyć w kolejnych etapach procedury.
Dojrzałe oocyty są następnie przygotowywane do zapłodnienia zgodnie z metodą dobraną do sytuacji klinicznej pary. Po zapłodnieniu komórek jajowych embriolodzy oceniają jego prawidłowość, a następnie określają liczbę prawidłowo zapłodnionych oocytów. Również na tym etapie liczba komórek może się zmniejszyć – nie każdy dojrzały oocyt zostanie prawidłowo zapłodniony.
Kolejnym etapem jest hodowla zarodków w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Rozwój zarodków jest systematycznie oceniany, między innymi pod względem tempa podziałów i cech morfologicznych. W zależności od sytuacji klinicznej i przyjętego postępowania hodowla może być kontynuowana do stadium blastocysty. Nie każdy prawidłowo zapłodniony oocyt osiągnie to stadium, dlatego liczba blastocyst może być mniejsza niż początkowa liczba uzyskanych komórek jajowych.
Zagadnienie PCOS a jakość komórek jajowych wymaga indywidualnego podejścia. Samo rozpoznanie zespołu policystycznych jajników nie oznacza, że oocyty będą gorszej jakości. Na ich potencjał rozwojowy wpływają również wiek pacjentki, stan metaboliczny, indywidualna odpowiedź na stymulację oraz inne czynniki biologiczne. Z tego powodu dużej liczby uzyskanych oocytów nie należy traktować jako bezpośredniego wyznacznika liczby zarodków ani szans na ciążę.
Po zakończeniu hodowli oceniane są zarodki, które mogą zostać wykorzystane w dalszym leczeniu. W zależności od odpowiedzi organizmu na stymulację, ryzyka OHSS, stanu endometrium i innych wskazań medycznych lekarz podejmuje decyzję o możliwości wykonania świeżego transferu lub zamrożeniu zarodków i zaplanowaniu transferu w kolejnym, odpowiednio przygotowanym cyklu.
Jakie są szanse na ciążę z In Vitro przy PCOS?
Skuteczność In Vitro przy PCOS nie może być określona jednym uniwersalnym procentem. Samo rozpoznanie zespołu policystycznych jajników nie pozwala przewidzieć wyniku leczenia, ponieważ szanse na ciążę przy PCOS zależą od indywidualnej sytuacji pacjentki i jej partnera.
Na powodzenie procedury wpływają przede wszystkim:
- wiek pacjentki;
- liczba, dojrzałość i jakość uzyskanych oocytów;
- jakość nasienia partnera;
- liczba i prawidłowy rozwój zarodków;
- stan endometrium;
- obecność insulinooporności i innych zaburzeń metabolicznych;
- przebieg wcześniejszych prób leczenia;
- sposób przygotowania do transferu;
- współistnienie innych przyczyn niepłodności.
Każdy z tych czynników może mieć znaczenie dla końcowego rezultatu, dlatego pytanie jak zajść w ciążę przy PCOS wymaga szerszej oceny niż samo potwierdzenie diagnozy. Istotne są zarówno wyniki badań, jak i odpowiedź jajników na stymulację, przebieg zapłodnienia oraz rozwój uzyskanych zarodków.
PCOS często wiąże się z możliwością uzyskania większej liczby oocytów podczas stymulacji, jednak ich liczba sama w sobie nie przesądza o powodzeniu leczenia. W przypadku In Vitro z własnymi oocytami celem jest przede wszystkim bezpieczna i kontrolowana stymulacja oraz uzyskanie dojrzałych komórek jajowych, z których mogą rozwinąć się zarodki odpowiednie do transferu.
Dlatego PCOS a ciąża i rokowanie w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego powinny być oceniane indywidualnie, z uwzględnieniem całej historii leczenia oraz indywidualnej sytuacji klinicznej obojga partnerów.
Co robić po nieudanym transferze?
Brak ciąży po jednym transferze nie oznacza, że kolejne podejście nie może zakończyć się powodzeniem. Po nieudanej próbie warto ponownie przeanalizować przebieg leczenia i ocenić czynniki, które mogły mieć znaczenie dla jego wyniku. Pozwala to ustalić, czy przed kolejnym transferem istnieją wskazania do modyfikacji dotychczasowego postępowania.
Analiza może obejmować jakość i rozwój uzyskanych zarodków, stan jamy macicy i endometrium, przebieg wcześniejszej stymulacji oraz sposób przygotowania do transferu. W przypadku leczenia metodą IVF z własnymi oocytami warto również uwzględnić liczbę i dojrzałość uzyskanych komórek jajowych oraz przebieg zapłodnienia.
U pacjentek z PCOS znaczenie może mieć ponowna ocena czynników metabolicznych, w tym gospodarki węglowodanowej, jeśli wcześniej stwierdzono nieprawidłowości. Nie należy również pomijać czynnika męskiego – w zależności od sytuacji lekarz może ponownie przeanalizować wyniki badań nasienia i dotychczasowy przebieg zapłodnienia.
Zakres dalszej diagnostyki powinien być ustalany indywidualnie. Pojedynczy nieudany transfer nie jest podstawą do wykonywania wszystkich dostępnych badań. Dalsze postępowanie powinno wynikać z historii leczenia, jakości zarodków, stanu endometrium oraz ewentualnych dodatkowych czynników mogących wpływać na szanse na ciążę.
Indywidualny plan leczenia niepłodności przy PCOS
Leczenie powinno być dopasowane do rzeczywistej przyczyny trudności z uzyskaniem ciąży. Chociaż objawy zespołu mogą być podobne u wielu pacjentek, przebieg choroby, odpowiedź jajników na leczenie oraz indywidualne uwarunkowania wpływające na płodność mogą się znacznie różnić.
Najważniejszym celem IVF nie jest maksymalna stymulacja jajników, ale bezpieczne uzyskanie dojrzałych oocytów i zarodków o potencjale do dalszego rozwoju. Jeśli chcesz poznać możliwy indywidualny plan leczenia, możesz przekazać specjalistom «Parens International» wyniki badań hormonalnych, USG, badania nasienia oraz dokumentację wcześniejszego leczenia. Na podstawie przekazanej dokumentacji specjaliści mogą wstępnie ocenić dotychczasowy przebieg leczenia oraz wskazać dalsze postępowanie.
